Strzyżenie na kwadrans, farba na pół dnia

Andrzej z Belmiry · 24 lipca 2026 · 3 min czytania

Strzyżenie na kwadrans, farba na pół dnia

Jedna usługa trwa dwadzieścia minut, druga cztery godziny. Kalendarz, który tego nie rozumie, rozjeżdża grafik przed lunchem.

Strzyżenie na kwadrans, farba na pół dnia

Dziesiąta rano, grafik wygląda spokojnie. Do 11 strzyżenie, potem koloryzacja z rozjaśnianiem, czyli robota do 14. A o 12 dzwoni klientka, że stoi pod salonem na „szybkie podcięcie", bo tak się zapisała. Tyle że jej „szybkie" siedzi w samym środku Twojego balayage.

Dzień fryzjera nie składa się z równych okienek. Jedna usługa trwa dwadzieścia minut, druga cztery godziny. Kalendarz, który tego nie rozumie, rozjeżdża grafik jeszcze przed lunchem. Pokażę Ci, co to zmienia.

Każda usługa ma swój czas

W Belmirze ustawiasz, ile trwa strzyżenie, a ile koloryzacja z rozjaśnianiem. Gdy klientka rezerwuje online, system blokuje dokładnie tyle czasu, ile usługa naprawdę zajmuje. Nikt nie wciśnie farby w półgodzinną dziurę, bo ta dziura po prostu się dla farby nie pokaże.

Dobry program dla fryzjera ma liczyć czas za Ciebie. Ty patrzysz na głowę, nie na zegarek.

Grafik kilku foteli naraz

Pracujesz z kimś jeszcze? Każdy ma swój grafik i swoje godziny. Dwie wizyty nie wejdą na ten sam fotel, a Ty widzisz cały salon na jednym ekranie, zamiast w trzech zeszytach.

Klientka umawia się do konkretnej osoby, więc znika niespodzianka „miała być u Ani, a Ania dziś wolna".

Drogiej wizyty pilnujesz najbardziej

Strzyżenie się nie uda, trudno, wciśniesz kogoś innego. Ale balayage na trzy godziny, który nie przyszedł, to pół dnia i konkretne pieniądze w plecy. Dlatego przed każdą wizytą klientka dostaje przypomnienie. Im dłuższa i droższa usługa, tym bardziej to się liczy.

💡 Historia wizyt zostaje w karcie klientki. Zaglądasz i widzisz, co robiłaś poprzednio, zanim znowu sięgniesz po utleniacz. Mniej pytania „to co ostatnio brałyśmy".

Jak wybrać sam kalendarz i na co patrzeć na start, napisałem w Dwie klientki na jedną godzinę.

Wróćmy do tej klientki spod salonu z „szybkim podcięciem". Gdyby zapisała się online, zobaczyłaby, że jej usługa nie mieści się w tej godzinie, i wybrałaby inną. Ile razy w tygodniu ktoś burzy Ci grafik, bo jego „na chwilę" trwa dłużej, niż myślał?

Rozwijaj swój salon z Belmirą.

Kalendarz online, rezerwacje, kartoteki klientek, przypomnienia i statystyki — w jednym miejscu.

Załóż salon za 0 zł →

Czytaj dalej.